Witam w mojej galerii...mam na imię Justyna

Moje zdjęcie
Jufima
Mam na imię Justyna i pochodzę z Rybnika. Swój czas dzielę między dom, pracę i swoją pasję. Jestem osobą nie potrafiącą usiedzieć w miejscu, dlatego też ciągle coś robię i poszukuję nowych twórczych wyzwań. Od kilku lat moją pasją jest decoupage. Ozdabianie przedmiotów i nadawanie im drugiego życia jest bardzo fajnym uczuciem. Zafascynowały mnie lampy z butelek i ciagle je tworzę. A od jakiegoś czasu moje serce skradła papierowa wiklin i przedmioty, które można z niej wykonać. Zapraszam do mojej wirtualnej galerii:) Jeśli spodobały Ci się moje prace, serwetki lub inne przydasie napisz: jufima@op.pl
Wyświetl mój pełny profil

mój drugi blog

Obserwatorzy

poniedziałek, 4 października 2010

Nalewka Niewidzialna :)

Po długiej przerwie zamieszczam wreszcie coś na moim blogu, który ostatnio bardzo zaniedbałam...prac zrobionych sporo ale nie ma ich kiedy sfotografować i wstawić. Czekają więc cierpliwie. Dziś butelka na nalewkę. I butelka i nalewka (a właściwie likier krówkowy) własnej roboty oczywiście ;)

Na prośbę Hanji zamieszczam przepis na likier krówkowy, który znalazłam na blogu "Tak sobie pichcę" Atiny_bc:

Składniki:
* ¼ - ½ l wódki (robię z 1/2l)
* 1 puszka mleka skondensowanego mleka niesłodzonego ( ja daję gotowe mleko krówkowe)
* ½ szklanki śmietany kremówki lub mleka skondensowanego niesłodzonego
* 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej

Mleko gotujemy razem z puszką przez 2,5 godziny na małym ogniu i odstawiamy do wystygnięcia. Ale żeby zaoszczędzić i czas i pieniążki za gaz polecam zakupienie gotowego mleka krówkowego.Mleko krówkowe mieszam z kawą rozpuszczalną zaparzoną w małej ilości wody, do tego dodaję śmietankę lub mleko i mieszam całość na gładką masę. Na końcu dodaję wódkę dokładnie wymieszam łyżką (mieszanie mikserem powoduje powstawanie pęcherzyków powietrza i aby tego uniknąć lepiej mieszać troszkę dłużej ale łyżką) i gotowe. Odstawiamy w chłodne miejsce na 2 - 3 dni żeby się przegryzło i już można się delektować pysznym likierem w chłodny jesienny wieczór:)







8 komentarzy:

  1. Oh! Wspaniala! Bradzo mi sie podoba! Napewno nalewka smakiem buteleczce dorowna! Pozdrawiam xxx

    OdpowiedzUsuń
  2. Buteleczka super, podziel się przepisem na likier, mam słabość do krówek :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Buteleczka piękna a naleweczka... czyżbyś miała ją zamiar zabrać ze sobą 16.10.2010? ;)
    Pozdrawiam, Jagodzianka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie zapomniałyście o mnie bardzo się ciesze z tego powodu:)i dziękuję za odwiedzinki!
    Nalewka jest przepyszna a przepis zamieszczę w poście, może ktoś będzie miał ochotę jej wypróbować. Jeśli tylko uda mi się załatwić wolne na pewno przywiozę ze sobą nalewkę Jagodzinko:) tak bym chciała tam być! tylko czy się uda.
    Pozdrawiam wszystkich cieplutko!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lindos trabalhos ! Você tem muito bom gosto. Parabéns .beijiho

    OdpowiedzUsuń
  6. dziękuję Sandra i Sanya :)

    OdpowiedzUsuń